Multitasking istnieje…

autor wpisu:

… ale tylko wtedy, gdy dobrze to przemyślisz.

Zobacz:

Zasada: Bez­pie­czeń­stwo

Sytu­acja A:
Bie­ga­nie po chod­niku (ruch) i słu­chasz audio­bo­oka (słuchanie)

Sytu­acja B:
Bie­ga­nie na bieżni (bez­pieczny ruch) i słu­chasz audio­bo­oka (słuchanie)

W pierw­szym przy­padku: słu­cha­nie zakłóca odbiór infor­ma­cji z zewnątrz, co zagraża Two­jemu bez­pie­czeń­stwu. Nie muszę chyba mówić, jak istotne jest, aby będąc pie­szym lub kie­rowcą, sły­szeć to, co się dzieje wokół.

W dru­gim przy­padku: mamy do czy­nie­nia z ruchem, ale bez­piecz­nym. Na bieżni nie prze­je­dzie Cię samo­chód ani nie zosta­niesz potrą­cony przez roz­pę­dzoną karetkę na sygnale.

Zasada: Anga­żo­wa­nie róż­nych zmysłów

Sytu­acja A:
Słu­cha­nie audio­bo­oka (słu­cha­nie) i słu­cha­nie wykładu (słuchanie)

Sytu­acja B:
Słu­cha­nie audio­bo­oka (słu­cha­nie) i kro­je­nie ziem­nia­ków (ruch)

W pierw­szym przy­padku: obie czyn­no­ści to słu­cha­nie, więc nie mogą być wyko­ny­wane jednocześnie.

W dru­gim przy­padku: obie czyn­no­ści wyko­ny­wane są przez różne zmy­sły. Twoje ciało spo­koj­nie skupi się na czyn­no­ści kro­je­nia tzn. będzie to robiło auto­ma­tycz­nie, a drugi zmysł będzie w tym cza­sie słuchał.

Zasada: Bez­pie­czeń­stwo + anga­żo­wa­nie róż­nych zmysłów

Sytu­acja A:
Jedziesz samo­cho­dem na tra­sie (nie­ustanny ruch) i roz­ma­wiasz przez tele­fon (słuch)

Sytu­acja B:
Jedziesz samo­cho­dem w korku (śladowa ilość ruchu) i roz­ma­wiasz przez tele­fon (słuch)

W pierw­szym przy­padku: ruch jest cią­gły i cały czas musisz go wyko­ny­wać. I choć roz­ma­wia­nie przez tele­fon anga­żuje inny zmysł, to w tej sytu­acji zagraża to Two­jemu bez­pie­czeń­stwu (zauważ — mimo że anga­żu­jesz dwa różne zmy­sły). Takie połą­cze­nie odpada, bo nie speł­nia warun­ków bezpieczeństwa.

W dru­gim przy­padku: ruch jest nie­wielki (czy wręcz zerowy) i spraw­dza się do rusze­nia co kil­ka­na­ście minut o kil­ka­dzie­siąt cen­ty­me­trów. W tej sytu­acji roz­ma­wia­nie nie zagraża bez­pie­czeń­stwu (na czas wyko­na­nia ruchu tzn. prze­su­nię­cia w korku, możesz na te 10 sekund zawie­sić roz­mowę), więc jest bezpiecznie.

Wnio­sek

Jak widzisz, w sytu­acjach B bez pro­blemu można wyko­ny­wać dwie czyn­no­ści jed­no­cze­śnie, a jeśli dobrze pokom­bi­nu­jesz to nawet i wię­cej. Krótko mówiąc, mul­ti­ta­sking ist­nieje, ale tylko w sytu­acji, gdy weź­miesz pod uwagę swoje bez­pie­czeń­stwo i zaan­ga­żu­jesz różne zmysły.

Cie­kawe? Podziel się ze znajomymi:
    autor wpisu: