Strefy produktywności

autor wpisu:

Wpływ miej­sca, w któ­rym prze­by­wamy na nasz nastrój i zacho­wa­nie jest jedną z tych zasad, które spo­łe­czeń­stwo wykształca w nas już od dziecka — zada­nie domowe odra­biamy na biurku, książki czy­tamy w naszym ulu­bio­nym fotelu, a tele­wi­zję oglą­damy leżąc na kana­pie. Przed­mioty ota­cza­jące nas w każ­dej z tych stref róż­nią się od sie­bie i odmien­nie wpły­wają na nasze samo­po­czu­cie — biuro moty­wuje nas do pracy, kanapa i fotel odprę­żają, etc. Zasta­nówmy się, jak ten pro­sty mecha­nizm wyko­rzy­stać w celu popra­wie­nia naszej pro­duk­tyw­no­ści i motywacji.

Pierw­szym kro­kiem w celu odczu­cia efek­tów podziału naszego miej­sca pracy na strefy jest podzie­le­nie naszych codzien­nych czyn­no­ści na grupy zadań tema­tycz­nie powią­za­nych. Nie muszą być to wyłą­cze­nie czyn­no­ści, które uzna­jemy za pracę — warto rów­nież wyzna­czyć odrębne strefy odpo­czynku, które pomogą nam się zre­lak­so­wać, a jed­no­cze­śnie nie będą koja­rzyć się z pracą. Naj­pierw jed­nak zasta­nówmy się nad samymi czynnościami:

  • blo­go­wa­nie
  • czy­ta­nie i odpo­wia­da­nie na e-maile
  • pro­gra­mo­wa­nie
  • czy­ta­nie książek
  • prze­pro­wa­dza­nie roz­mów tele­fo­nicz­nych z klientami
  • kon­tro­lo­wa­nie pracy zespołu

Oczy­wi­ście powyż­sze czyn­no­ści to tylko przy­kłady. Zasta­nówmy się teraz, jakie możemy wyzna­czyć strefy odpo­wia­da­jące tym czynnościom:

  1. Strefa Pracy I — to strefa, w któ­rej wyko­nu­jemy czyn­no­ści, które wyma­gają od nas naj­mniej wysiłku — przy­kła­dem może być tutaj czy­ta­nie i odpo­wia­da­nie na maile czy prze­pro­wa­dza­nie roz­mów tele­fo­nicz­nych z klien­tami. Z prak­tycz­nego punktu widze­nia, w stre­fie tej potrzebne nam będzie miej­sce na lap­topa i ew. pro­wa­dze­nie nota­tek. W moim przy­padku, świet­nie jako ta strefa spra­wuje się stół w pokoju gościnnym.
  2. Strefa Pracy II — to strefa, w któ­rej wyko­nu­jemy czyn­no­ści wyma­ga­jące naszej peł­nej kon­cen­tra­cji, np. blo­go­wa­nie, kon­tro­lo­wa­nie pracy zespołu czy wła­ściwa praca (w moim przy­padku — pro­gra­mo­wa­nie). Miej­sce to powinno nam zapew­niać odpo­wiedni dostęp do wszyst­kich potrzeb­nych nam narzę­dzi pracy — kom­pu­tera, dru­karki, tele­fonu, narzę­dzi do noto­wa­nia, itp. oraz izo­la­cję od czyn­ni­ków, które mogą nas roz­pra­szać. W więk­szo­ści przy­pad­ków strefą tą będzie nasze biuro.
  3. Strefa Kre­atywna — jeśli nasza praca wymaga od nas zwięk­szo­nej kre­atyw­no­ści, warto w domu wyzna­czyć sobie taką strefę — w tym przy­padku ważne są nasze indy­wi­du­alne pre­fe­ren­cje, więc strefą tą może być wszystko od osob­nego pokoju, poprzez tarasu przed domem, aż po wygodną ławkę w parku. Wyma­gane narzę­dzia to w więk­szo­ści przy­pad­ków jedy­nie notes i przy­bory do pisania.
  4. Strefa Odpo­czynku — to strefa, w któ­rej możemy sobie pozwo­lić na pełne wyci­sze­nie i odpo­czy­nek — czy­ta­nie ksią­żek, medy­ta­cję, itp. Wybór samego miej­sca to po raz kolejny sprawa indy­wi­du­alna, a ze względu na nie­wiel­kie wyma­ga­nia co do narzę­dzi, które są nam potrzebne, może to być prak­tycz­nie każde miej­sce, które nam odpowiada.

W ten spo­sób wyzna­czy­li­śmy strefy prze­zna­czone do wyko­ny­wa­nia róż­nych czyn­no­ści. Dzięki takiemu pro­stemu podzia­łowi, w chwili wej­ścia do danej strefy będziemy nasta­wieni na czyn­no­ści, które są z nią powią­zane, co pozwoli nam je wyko­ny­wać łatwiej i przy­jem­niej. Powyż­sze strefy to oczy­wi­ście jedy­nie przy­kłady, ale two­rząc wła­sne strefy możemy się na nich wzorować.

Cie­kawe? Podziel się ze znajomymi:
    autor wpisu: