3 sposoby na produktywność z Twitterem

autor wpisu:

Twit­ter pozor­nie jest zupeł­nie bez­u­ży­teczny dla kogoś, kto każdą minutę swo­jego wol­nego czasu chce wyko­rzy­stać pro­duk­tyw­nie. Idea infor­mo­wa­nia zna­jo­mych o każ­dej czyn­no­ści, którą wyko­nu­jemy (a takie wła­śnie jest zało­że­nie Twit­tera) zdaje się być kwin­te­sen­cją mar­no­wa­nia czasu. Zasta­nówmy się jed­nak, czy popu­lar­nego dziecka ery Web 2.0 nie można prze­ko­nać do pracy na naszą korzyść.

Twit­ter pozwala nam na uzy­ski­wa­nie infor­ma­cji o tym, co robią nasi zna­jomi przez e-mail, wia­do­mo­ści SMS, komu­ni­ka­tory inter­ne­towe czy dedy­ko­wane pro­gramy obsłu­gu­jące ten ser­wis. Wszystko to bez pono­sze­nia z naszej strony żadnych opłat czy kosz­tów poza cza­sem, który prze­zna­czy­li­śmy na reje­stra­cję. Roz­ważmy jed­nak krok po kroku 3 przy­kła­dowe spo­soby na pro­duk­tywne uży­wa­nie Twittera.

Infor­ma­cje o two­ich znajomych

Nic bar­dziej nie dener­wuje czło­wieka niż tele­fon czy roz­mowa na komu­ni­ka­to­rze wtedy, kiedy sobie tego nie życzymy albo nie jeste­śmy w odpo­wied­nim na to nastroju. Czy nie łatwiej prze­ko­nać naszego klienta do prze­zna­cze­nia dodat­ko­wych środ­ków na nasz pro­jekt gdy dowiemy się, że wła­śnie wró­cił z bar­dzo uda­nego week­endu i ma świetny humor? Jeśli chcemy poroz­ma­wiać z kolegą z pracy, to czy nie lepiej zro­bić to gdy wiemy, że wła­śnie się nudzi, a nie gdy w pocie czoła pra­cuje nad wła­snym pro­jek­tem? Twit­ter pogłę­bia kon­takty mię­dzy współ­pra­cow­ni­kami i zna­jo­mymi, co wyraź­nie uła­twia dal­szą inte­rak­cję i chyba wła­śnie dzięki temu ser­wisy tego typu stały się na zacho­dzie tak popularne.

Wygodny minut­nik

Twit­ter może nam posłu­żyć jako wygodny minut­nik — doda­jemy do naszych zna­jo­mych bota timer. Po wysła­niu mu wia­do­mo­ści o tre­ści „15 Zdej­mij wodę z gazu”, za 15 minut otrzy­mamy wia­do­mość zwrotną z tre­ścią, którą wysła­li­śmy. Nie byłoby w tym nic spe­cjal­nego, gdyby nie to, że Twit­ter wyśle nam powia­do­mie­nie na tele­fon komór­kowy zupeł­nie za darmo! Nowe przy­po­mnie­nia możemy rów­nież wysy­łać za pomocą mobil­nej wer­sji inter­fejsu bez­po­śred­nio z naszej komórki.

Remem­ber the Milk i Twitter

Opi­sany przeze mnie w poprzed­nim arty­kule ser­wis Remem­ber The Milk rów­nież można zin­te­gro­wać z Twit­te­rem — wystar­czy dodać do zna­jo­mych bota rtm, a następ­nie przejść przez pro­sty pro­ces akty­wa­cji. Zaraz po wyko­na­niu tych czyn­no­ści będziemy mogli doda­wać zada­nia do RTM wysy­ła­jąc do bota wia­do­mość będącą opi­sem danego zada­nia. Nie zapo­mi­naj, że pry­watne wia­do­mo­ści możesz wysy­łać uży­wa­jąc skrótu „d nazwa_użytkownika wia­do­mość” na stro­nie głównej.

Cie­kawe? Podziel się ze znajomymi:
    autor wpisu: