Po dłużej przewie czas na kolejny artykuł. Na początek, proponuję prosty test – ile czasu znajdzie Ci znalezienie pióra lub długopisu na swoim biurku? Idealnym wynikiem jest 0 sekund. Tak, zero. Dobrze zorganizowana osoba nie musi szukać – po prostu wie dokładnie, gdzie zawsze znajduje się jej przyrząd do pisania. Jeśli w Twoim przypadku jest inaczej i znalezienie szukanych przedmiotów wymaga przekopanie się przez sterty papierów i kubków po kawie, ten artykuł jest dla Ciebie.
Pierwszym krokiem do dobrze zorganizowanego biurka są porządki – musimy doprowadzić biurko do takiego stanu, abyśmy mogli się zastanawiać nad jego reorganizacją, tj. pozbyć się stert papierów, kubków po kawie, itp. Pierwszym krokiem jest więc wyrzucenie wszystkich tych rzeczy, które na 100% nie są już nam potrzebne – opakowania po naszych ulubionych przekąskach czy butelki po napojach. Zaraz potem warto wynieść talerze, kubki i inne sprzęty domowe, których na biurku być nie powinno.
Kolejnym krokiem jest pozbycie się z biurka stert dokumentów, które nań zalegają. Pamiętajmy, że dla każdego dokumentu określone są jedynie 2 możliwe akcje:
- Przechowaj – w tym przypadku dokument bezwzględnie powinien trafić do odpowiedniej teczki czy segregatora. W żadnym wypadku nie należy go przekładać po prostu na inny stos – to złudne porządki, które nie skutkują w lepszej organizacji naszej pracy.
- Wyrzuć – nie wymaga wyjaśnienia, choć warto na wszelki wypadek przypomnieć, że dokumenty zawierające personalne dane powinniśmy niszczyć w niszczarce, a te mniej ważne oddawać na makulaturę.
Gdy już udało nam się zapanować nad papierami, które uprzednio zalegały na naszym biurku, warto się zająć pozostałymi nań przedmiotami – przyborami do pisania, wyposażeniem biurowym, etc. Porządkując je warto zastanowić się, czy są one nam naprawdę potrzebne – w końcu nie warto na biurku trzymać 15 długopisów tylko po to, by mieć zapas. Zredukujmy liczbę przedmiotów zajmujących na stałe nasze biurko do niezbędnego minimum. W ten sposób o wiele łatwiej będzie nam utrzymać porządek.
Gdy już pozbyliśmy się zbędnych akcesoriów biurowych, warto się zastanowić nad ograniczeniem liczby ozdób, które ustawiliśmy na blacie biurka i w jego okolicy. Być może są one dla niektórych miłym akcentem, ale podświadomie nas rozpraszają, odrywając naszą uwagę od pracy.
Ostatnim i zarazem najtrudniejszym krokiem do dobrze zorganizowanego miejsca pracy jest utrzymanie naszego biurka w stanie jego świetności. Warto w sobie wyrobić nawyk odkładania wszystkich przedmiotów, z których w danym momencie nie korzystamy na ich właściwe miejsce. W ten sposób oszczędzimy sporo czasu na codzienne porządki, a schludne biurko bez wątpienia przyczyni się do wzrostu wydajności naszej pracy.
Masz inne pomysły na utrzymywanie porządku w miejscu pracy? Podziel się nimi w komentarzach!
Popularność: 38%
Tagi: biurko, Lifehacks, organizacja, Porady, porządek, praca, produktywność

Dokładnie tę samą metodę zastosowałbym do wirtualnego biurka, które czasem jest o wiele gorzej zorganizowane.
Postaram się wkrótce coś ciekawego o wirtualnych porządkach napisać. Utrzymanie dobrej organizacji w komputerze to nie lada problem :)
Hmmm, no tak .. od wielu lat uczono mnie tej metody (bezskutecznie – na nieszczęście lub szczęście). Ostatnio chyba na onet.pl był przedruk z zachodniej prasy artykułu w którym przytaczano badania, że ludzie którzy mają "twórczy chaos na biurku" są bardziej kreatywni :-) Nie pamiętam całości artykułu ale myśl przewodnia była taka, że ktoś kto jest predysponowany do tworzenia chaosu w papierach automatycznie tworzy układ "pilne/ważne". I coś w tym jest – wiele razy zauważyłem, że na wierzchu mam sprawy pilne/ważne, trochę głębiej ważne/nie pilne .. reszta na szczęście zaginęła w otchłani papierów :-) Co kilka tygodni przy okazji "układania na biurku" okazuje sie, że znajduję trochę zawalonych spraw nie pilnych i nie ważnych które umarły naturalną śmiercią :-) Dodam jeszcze, że oczywiście nie mam problemu aby znaleźć szybko w takim chaosie to co potrzebuję. Problem jest tylko po tym jak poukładam papiery – nic nie mogę znaleźć.
Podsumowując. Nie twierdzę oczywiście, że należy mieć bałagan ale sądzę, że celem jest efektywność. Jeśli ktoś lepiej czuje się w twórczym nieładzie to nie ma się co katować segregatorami .. bo to obniża efektywność.
Ciężko ocenić co lepsze- "twórczy chaos" czy "porządny porządek". Różne są badania na ten temat (ach! Ta epoka informacji!). Zachęcam jednak do zapoznania się z argumentami na rzecz porządku…
http://artelis.pl/artykul-1929,6,10.html
Zgadzam się z tym, że to, czy dobrze czujemy się w nieładzie czy też nie może zależeć od naszego charakteru, ale utrzymywanie porządku jest moim zdaniem praktyką, nad którą warto się zastanowić. A co do tego, że po zrobieniu porządku osoby preferujące "chaos" nie mogą znaleźć dokumentów – oznacza to, że to tak naprawdę nie był porządek, po ten implikuje pewien sposób organizacji dokumentów, który gwarantuje odnalezienie szybko tego, czego się szuka. To tylko kwestia opracowania dobrego systemu :)