<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak przestawić się na wczesne wstawanie?</title>
	<atom:link href="http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/</link>
	<description>Jeśli możesz coś zrobić w mniej niż 2 minuty, zrób to od razu - David Allen</description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 Jul 2011 19:03:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-87</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 04:11:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-87</guid>
		<description>Jak się nie ma wyboru i trzeba iść do pracy to i o 4:40 będzie się wstawać. Ja tak wstaje od kilku lat i nieważne jak zbetonowany się czuję - wstać muszę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak się nie ma wyboru i trzeba iść do pracy to i o 4:40 będzie się wstawać. Ja tak wstaje od kilku lat i nieważne jak zbetonowany się czuję &#8211; wstać muszę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mateusz Drożdżyński</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-86</link>
		<dc:creator>Mateusz Drożdżyński</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Jan 2011 22:38:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-86</guid>
		<description>Przesypiam życie: rzeczywiście, bez motywacji do zmian żaden system nie będzie skuteczny. Musisz się zastanowić jak doprowadzić do tego, żeby wstawanie znowu wiązało się dla Ciebie z czymś przyjemnym.

Pomyśl o tym w ten sposób: spałaś 11 godzin, z czego możemy potraktować, że 3 były &quot;nadmiarowe&quot;.
Spróbuj przy następnej okazji zaplanować coś przyjemnego na pierwsze godziny dnia. Nawet jeśli to weekend spróbuj wstać rano i pójść na długi poranny spacer. Przeznaczanie odzyskanych godzin na coś, co sprawa Ci przyjemność zamiast na pracę pozwoli Ci przestać kojarzyć wstawanie z czymś negatywnym.

Spróbuj tej techiniki przez kilka tygodni i napisz, czy odniosła jakieś efekty.

Powodzenia!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przesypiam życie: rzeczywiście, bez motywacji do zmian żaden system nie będzie skuteczny. Musisz się zastanowić jak doprowadzić do tego, żeby wstawanie znowu wiązało się dla Ciebie z czymś przyjemnym.</p>
<p>Pomyśl o tym w ten sposób: spałaś 11 godzin, z czego możemy potraktować, że 3 były &#8222;nadmiarowe&#8221;.<br />
Spróbuj przy następnej okazji zaplanować coś przyjemnego na pierwsze godziny dnia. Nawet jeśli to weekend spróbuj wstać rano i pójść na długi poranny spacer. Przeznaczanie odzyskanych godzin na coś, co sprawa Ci przyjemność zamiast na pracę pozwoli Ci przestać kojarzyć wstawanie z czymś negatywnym.</p>
<p>Spróbuj tej techiniki przez kilka tygodni i napisz, czy odniosła jakieś efekty.</p>
<p>Powodzenia!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: przesypiam życie</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-85</link>
		<dc:creator>przesypiam życie</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jan 2011 21:14:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-85</guid>
		<description>Ja ostatnio śpię coraz dłużej, coraz później chodzę spać i coraz później wstaję. To takie zamknięte koło. W jednym z komentarzy przeczytałam tzw wzór na motywację:
&quot;M=UxP 
U-użyteczność bodźca (gratyfikacja) czyli co ja z tego będę miała
P-prawdopodobieństwo jego osiągnięcia&quot;

I u chyba jest pies pogrzebany w moim przypadku... Boję się, że nie podołam temu, co muszę zrobić, wyolbrzymiam swoje zadania, myślę że mi się nic nie uda i przez to rano jak się budzę nie znajduję żadnej chęci do wstania i śpię dalej... Dzisiaj spałam 11 godzin. Do 13stej po południu... Już od kilku dni sypiam podobnie i dziś czuję się maksymalnie wyzuta, zmęczona, osłabiona, z bolącą głową, zamulona. To przez ten beznadziejny system spania. Jak rano się budzę, to nie chce mi się wstawać do tego świata, czuję że nie czeka mnie nic przyjemnego i dobrego, a sama praca, wysiłek i to nie wiadomo czy się powiedzie.. to odechciewa mi się wstawać i śpię dalej.. Już nie wiem ja to zmienić, to jest beznadziejne, nie mam żadnej motywacji do niczego, czuję się jak trup. :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja ostatnio śpię coraz dłużej, coraz później chodzę spać i coraz później wstaję. To takie zamknięte koło. W jednym z komentarzy przeczytałam tzw wzór na motywację:<br />
&#8222;M=UxP<br />
U-użyteczność bodźca (gratyfikacja) czyli co ja z tego będę miała<br />
P-prawdopodobieństwo jego osiągnięcia&#8221;</p>
<p>I u chyba jest pies pogrzebany w moim przypadku&#8230; Boję się, że nie podołam temu, co muszę zrobić, wyolbrzymiam swoje zadania, myślę że mi się nic nie uda i przez to rano jak się budzę nie znajduję żadnej chęci do wstania i śpię dalej&#8230; Dzisiaj spałam 11 godzin. Do 13stej po południu&#8230; Już od kilku dni sypiam podobnie i dziś czuję się maksymalnie wyzuta, zmęczona, osłabiona, z bolącą głową, zamulona. To przez ten beznadziejny system spania. Jak rano się budzę, to nie chce mi się wstawać do tego świata, czuję że nie czeka mnie nic przyjemnego i dobrego, a sama praca, wysiłek i to nie wiadomo czy się powiedzie.. to odechciewa mi się wstawać i śpię dalej.. Już nie wiem ja to zmienić, to jest beznadziejne, nie mam żadnej motywacji do niczego, czuję się jak trup. :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: LeBmo</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-84</link>
		<dc:creator>LeBmo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 20:47:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-84</guid>
		<description>Ja też miałem problem ze wstawaniem. Miałem przy łóżku budzik z opcją drzemki. Oczywiście przeciągałem to ile się dało (czasem też zamiast nacisnąć drzemkę zaspany wciskałem wyłączenie budzenia). W efekcie żeby zdążyć musiałem rezygnować ze śniadania, a gdy jestem głodny jestem zły, więc trzeba było wymyślić coś innego.
Dodałem do powyższej opcji radio-budzik, który był ustawiony na kilkanaście minut przed budzikiem (włączało się cicho radyjko, potem budzik). To było dobre! Ale... kiedy byłem bardzo zmęczony niestety przestawałem słyszeć radio i traktowałem budzik jak poprzednio.
Dochodziło do sytuacji, że budziłem się w nocy (szczególnie w miesiącach w których noce są długie) z paniką czy &quot;zgasiłem&quot; budzik i tym samym zaspałem, czy może on jeszcze nie dzwonił. Sprawdzałem więc, która jest godzina wybudzając się trochę tym samym ze snu i zasypiając z powrotem z różnym skutkiem. W efekcie docelowo wstawałem totalnie niewyspany.
Kolejna metoda to było umieszczanie budzika poza zasięgiem ręki. Niestety pokój do spania jest mały i ostatecznie nauczyłem się sięgać budzik pozostając tylko jedną nogą w łóżku i złapawszy go wpełzać z powrotem. Efekt: budziłem się z budzikiem jak na początku.
Pewnego razu bateria w moim budziku niedomagała i poważnie się spóźnił z budzeniem. Stwierdziłem, że tak nie może być. Przerzuciłem się na budzik w komórce... tu też była opcja drzemki, która myliła mi się z wyłączeniem budzenia.
Pewnego dnia wpadłem na dobry dla mnie sposób. Ustawiłem sobie w telefonie pobudkę wojskową i położyłem ją w przedpokoju i musiałem do niej zrobić 6 kroków! Ze względu na szok skocznych dźwięków, szybko dodałem na powrót radio, które wprowadzało mnie w pobudkę właściwą. Ponieważ moja komórka nie jest najnowsza czasem zastanawiałem się czy jest wystarczająco naładowana. Dołożyłem budzik koło łóżka.
Jest rewelacyjnie! Rytuał wszedł mi w krew i zajmuję sekundy.
Radia nie ruszam (ustawione od poniedziałku do piątku na 4.50 co pozwala mi czasem dosłyszeć wiadomości). Idąc spać ustawiam komórkę na 5.05 i kładę w przedpokoju. Wpełzając do łóżka wyciskam guziczek budzika, który jest na stałe ustawiony na 5.10.
Rano... w tle wiadomości... POBUDKA WOJSKOWA... wstając wciskam budzik by nie dzwonił kiedy jestem w toalecie, robię sześć kroków, wyłączam budzenie telefonu i... do łazienki mam dwa kroki, a do łóżka sześć. Idę do łazienki.
Od zastosowania ostatniej metody jest rewelacja. Nie budzę się w nocy, bo wiem, że na pewno wszystko gra, ponieważ mam systemy awaryjne. Śpię jak mops, wstaję super-regularnie, jestem najedzony i taki system już u mnie zostanie!
Powodzenia wszystkim śpiochom!
LeBmo</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też miałem problem ze wstawaniem. Miałem przy łóżku budzik z opcją drzemki. Oczywiście przeciągałem to ile się dało (czasem też zamiast nacisnąć drzemkę zaspany wciskałem wyłączenie budzenia). W efekcie żeby zdążyć musiałem rezygnować ze śniadania, a gdy jestem głodny jestem zły, więc trzeba było wymyślić coś innego.<br />
Dodałem do powyższej opcji radio-budzik, który był ustawiony na kilkanaście minut przed budzikiem (włączało się cicho radyjko, potem budzik). To było dobre! Ale&#8230; kiedy byłem bardzo zmęczony niestety przestawałem słyszeć radio i traktowałem budzik jak poprzednio.<br />
Dochodziło do sytuacji, że budziłem się w nocy (szczególnie w miesiącach w których noce są długie) z paniką czy &#8222;zgasiłem&#8221; budzik i tym samym zaspałem, czy może on jeszcze nie dzwonił. Sprawdzałem więc, która jest godzina wybudzając się trochę tym samym ze snu i zasypiając z powrotem z różnym skutkiem. W efekcie docelowo wstawałem totalnie niewyspany.<br />
Kolejna metoda to było umieszczanie budzika poza zasięgiem ręki. Niestety pokój do spania jest mały i ostatecznie nauczyłem się sięgać budzik pozostając tylko jedną nogą w łóżku i złapawszy go wpełzać z powrotem. Efekt: budziłem się z budzikiem jak na początku.<br />
Pewnego razu bateria w moim budziku niedomagała i poważnie się spóźnił z budzeniem. Stwierdziłem, że tak nie może być. Przerzuciłem się na budzik w komórce&#8230; tu też była opcja drzemki, która myliła mi się z wyłączeniem budzenia.<br />
Pewnego dnia wpadłem na dobry dla mnie sposób. Ustawiłem sobie w telefonie pobudkę wojskową i położyłem ją w przedpokoju i musiałem do niej zrobić 6 kroków! Ze względu na szok skocznych dźwięków, szybko dodałem na powrót radio, które wprowadzało mnie w pobudkę właściwą. Ponieważ moja komórka nie jest najnowsza czasem zastanawiałem się czy jest wystarczająco naładowana. Dołożyłem budzik koło łóżka.<br />
Jest rewelacyjnie! Rytuał wszedł mi w krew i zajmuję sekundy.<br />
Radia nie ruszam (ustawione od poniedziałku do piątku na 4.50 co pozwala mi czasem dosłyszeć wiadomości). Idąc spać ustawiam komórkę na 5.05 i kładę w przedpokoju. Wpełzając do łóżka wyciskam guziczek budzika, który jest na stałe ustawiony na 5.10.<br />
Rano&#8230; w tle wiadomości&#8230; POBUDKA WOJSKOWA&#8230; wstając wciskam budzik by nie dzwonił kiedy jestem w toalecie, robię sześć kroków, wyłączam budzenie telefonu i&#8230; do łazienki mam dwa kroki, a do łóżka sześć. Idę do łazienki.<br />
Od zastosowania ostatniej metody jest rewelacja. Nie budzę się w nocy, bo wiem, że na pewno wszystko gra, ponieważ mam systemy awaryjne. Śpię jak mops, wstaję super-regularnie, jestem najedzony i taki system już u mnie zostanie!<br />
Powodzenia wszystkim śpiochom!<br />
LeBmo</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub@Produtkwynie</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-83</link>
		<dc:creator>Jakub@Produtkwynie</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 04:48:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-83</guid>
		<description>Żeby zacząć wcześnie wstawać, trzeba się za to porządnie zabrać. Proponuję wyzwanie: Tydzień wczesnego wstawania.

http://produktywnie.pl/807/wyzwanie-tydzien-wczesnego-wstawania/

Od roku wstaję o 5:30 i wiem jakie to może być trudne, ale da się!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Żeby zacząć wcześnie wstawać, trzeba się za to porządnie zabrać. Proponuję wyzwanie: Tydzień wczesnego wstawania.</p>
<p><a href="http://produktywnie.pl/807/wyzwanie-tydzien-wczesnego-wstawania/" rel="nofollow">http://produktywnie.pl/807/wyzwanie-tydzien-wczesnego-wstawania/</a></p>
<p>Od roku wstaję o 5:30 i wiem jakie to może być trudne, ale da się!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

