<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak przestawić się na wczesne wstawanie?</title>
	<atom:link href="http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/</link>
	<description>organizacja czasu pracy, produktywność, motywacja, getting things done, przedsiębiorczość</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Aug 2010 20:47:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: LeBmo</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-124</link>
		<dc:creator>LeBmo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 20:47:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-124</guid>
		<description>Ja też miałem problem ze wstawaniem. Miałem przy łóżku budzik z opcją drzemki. Oczywiście przeciągałem to ile się dało (czasem też zamiast nacisnąć drzemkę zaspany wciskałem wyłączenie budzenia). W efekcie żeby zdążyć musiałem rezygnować ze śniadania, a gdy jestem głodny jestem zły, więc trzeba było wymyślić coś innego.
Dodałem do powyższej opcji radio-budzik, który był ustawiony na kilkanaście minut przed budzikiem (włączało się cicho radyjko, potem budzik). To było dobre! Ale... kiedy byłem bardzo zmęczony niestety przestawałem słyszeć radio i traktowałem budzik jak poprzednio.
Dochodziło do sytuacji, że budziłem się w nocy (szczególnie w miesiącach w których noce są długie) z paniką czy &quot;zgasiłem&quot; budzik i tym samym zaspałem, czy może on jeszcze nie dzwonił. Sprawdzałem więc, która jest godzina wybudzając się trochę tym samym ze snu i zasypiając z powrotem z różnym skutkiem. W efekcie docelowo wstawałem totalnie niewyspany.
Kolejna metoda to było umieszczanie budzika poza zasięgiem ręki. Niestety pokój do spania jest mały i ostatecznie nauczyłem się sięgać budzik pozostając tylko jedną nogą w łóżku i złapawszy go wpełzać z powrotem. Efekt: budziłem się z budzikiem jak na początku.
Pewnego razu bateria w moim budziku niedomagała i poważnie się spóźnił z budzeniem. Stwierdziłem, że tak nie może być. Przerzuciłem się na budzik w komórce... tu też była opcja drzemki, która myliła mi się z wyłączeniem budzenia.
Pewnego dnia wpadłem na dobry dla mnie sposób. Ustawiłem sobie w telefonie pobudkę wojskową i położyłem ją w przedpokoju i musiałem do niej zrobić 6 kroków! Ze względu na szok skocznych dźwięków, szybko dodałem na powrót radio, które wprowadzało mnie w pobudkę właściwą. Ponieważ moja komórka nie jest najnowsza czasem zastanawiałem się czy jest wystarczająco naładowana. Dołożyłem budzik koło łóżka.
Jest rewelacyjnie! Rytuał wszedł mi w krew i zajmuję sekundy.
Radia nie ruszam (ustawione od poniedziałku do piątku na 4.50 co pozwala mi czasem dosłyszeć wiadomości). Idąc spać ustawiam komórkę na 5.05 i kładę w przedpokoju. Wpełzając do łóżka wyciskam guziczek budzika, który jest na stałe ustawiony na 5.10.
Rano... w tle wiadomości... POBUDKA WOJSKOWA... wstając wciskam budzik by nie dzwonił kiedy jestem w toalecie, robię sześć kroków, wyłączam budzenie telefonu i... do łazienki mam dwa kroki, a do łóżka sześć. Idę do łazienki.
Od zastosowania ostatniej metody jest rewelacja. Nie budzę się w nocy, bo wiem, że na pewno wszystko gra, ponieważ mam systemy awaryjne. Śpię jak mops, wstaję super-regularnie, jestem najedzony i taki system już u mnie zostanie!
Powodzenia wszystkim śpiochom!
LeBmo</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też miałem problem ze wstawaniem. Miałem przy łóżku budzik z opcją drzemki. Oczywiście przeciągałem to ile się dało (czasem też zamiast nacisnąć drzemkę zaspany wciskałem wyłączenie budzenia). W efekcie żeby zdążyć musiałem rezygnować ze śniadania, a gdy jestem głodny jestem zły, więc trzeba było wymyślić coś innego.<br />
Dodałem do powyższej opcji radio-budzik, który był ustawiony na kilkanaście minut przed budzikiem (włączało się cicho radyjko, potem budzik). To było dobre! Ale&#8230; kiedy byłem bardzo zmęczony niestety przestawałem słyszeć radio i traktowałem budzik jak poprzednio.<br />
Dochodziło do sytuacji, że budziłem się w nocy (szczególnie w miesiącach w których noce są długie) z paniką czy &#8222;zgasiłem&#8221; budzik i tym samym zaspałem, czy może on jeszcze nie dzwonił. Sprawdzałem więc, która jest godzina wybudzając się trochę tym samym ze snu i zasypiając z powrotem z różnym skutkiem. W efekcie docelowo wstawałem totalnie niewyspany.<br />
Kolejna metoda to było umieszczanie budzika poza zasięgiem ręki. Niestety pokój do spania jest mały i ostatecznie nauczyłem się sięgać budzik pozostając tylko jedną nogą w łóżku i złapawszy go wpełzać z powrotem. Efekt: budziłem się z budzikiem jak na początku.<br />
Pewnego razu bateria w moim budziku niedomagała i poważnie się spóźnił z budzeniem. Stwierdziłem, że tak nie może być. Przerzuciłem się na budzik w komórce&#8230; tu też była opcja drzemki, która myliła mi się z wyłączeniem budzenia.<br />
Pewnego dnia wpadłem na dobry dla mnie sposób. Ustawiłem sobie w telefonie pobudkę wojskową i położyłem ją w przedpokoju i musiałem do niej zrobić 6 kroków! Ze względu na szok skocznych dźwięków, szybko dodałem na powrót radio, które wprowadzało mnie w pobudkę właściwą. Ponieważ moja komórka nie jest najnowsza czasem zastanawiałem się czy jest wystarczająco naładowana. Dołożyłem budzik koło łóżka.<br />
Jest rewelacyjnie! Rytuał wszedł mi w krew i zajmuję sekundy.<br />
Radia nie ruszam (ustawione od poniedziałku do piątku na 4.50 co pozwala mi czasem dosłyszeć wiadomości). Idąc spać ustawiam komórkę na 5.05 i kładę w przedpokoju. Wpełzając do łóżka wyciskam guziczek budzika, który jest na stałe ustawiony na 5.10.<br />
Rano&#8230; w tle wiadomości&#8230; POBUDKA WOJSKOWA&#8230; wstając wciskam budzik by nie dzwonił kiedy jestem w toalecie, robię sześć kroków, wyłączam budzenie telefonu i&#8230; do łazienki mam dwa kroki, a do łóżka sześć. Idę do łazienki.<br />
Od zastosowania ostatniej metody jest rewelacja. Nie budzę się w nocy, bo wiem, że na pewno wszystko gra, ponieważ mam systemy awaryjne. Śpię jak mops, wstaję super-regularnie, jestem najedzony i taki system już u mnie zostanie!<br />
Powodzenia wszystkim śpiochom!<br />
LeBmo</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub@Produtkwynie</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-122</link>
		<dc:creator>Jakub@Produtkwynie</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 04:48:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-122</guid>
		<description>Żeby zacząć wcześnie wstawać, trzeba się za to porządnie zabrać. Proponuję wyzwanie: Tydzień wczesnego wstawania.

http://produktywnie.pl/807/wyzwanie-tydzien-wczesnego-wstawania/

Od roku wstaję o 5:30 i wiem jakie to może być trudne, ale da się!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Żeby zacząć wcześnie wstawać, trzeba się za to porządnie zabrać. Proponuję wyzwanie: Tydzień wczesnego wstawania.</p>
<p><a href="http://produktywnie.pl/807/wyzwanie-tydzien-wczesnego-wstawania/" rel="nofollow">http://produktywnie.pl/807/wyzwanie-tydzien-wczesnego-wstawania/</a></p>
<p>Od roku wstaję o 5:30 i wiem jakie to może być trudne, ale da się!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kama</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-121</link>
		<dc:creator>kama</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 May 2010 17:54:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-121</guid>
		<description>Ja też miałam zawsze problem ze wstawaniem, i nie ważne bylo czy spie 6 czy 10 godzin- rano nie moglam sie przebudzic i po prostu wstać. Zawsze było &quot;jeszcze troszkę, jeszcze 5 minutek...&quot; W rezultacie zawsze wstawałam za pozno i zawsze mialam za malo czasu by punktualnie wyjsc do szkoly, pozniej pracy. Nadal mam z tym problemy, ale natknelam sie na super publikację -   http://zlotemysli.pl/babskierady,f/publication/show/6642/sztuka-spania-i-wstawania.html  . Już przeczytalam, ale jeszcze nie wprowadzilam wskazowek w zycie, ale taki mam zamiar :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też miałam zawsze problem ze wstawaniem, i nie ważne bylo czy spie 6 czy 10 godzin- rano nie moglam sie przebudzic i po prostu wstać. Zawsze było &#8222;jeszcze troszkę, jeszcze 5 minutek&#8230;&#8221; W rezultacie zawsze wstawałam za pozno i zawsze mialam za malo czasu by punktualnie wyjsc do szkoly, pozniej pracy. Nadal mam z tym problemy, ale natknelam sie na super publikację &#8211;   <a href="http://zlotemysli.pl/babskierady,f/publication/show/6642/sztuka-spania-i-wstawania.html" rel="nofollow">http://zlotemysli.pl/babskierady,f/publication/show/6642/sztuka-spania-i-wstawania.html</a>  . Już przeczytalam, ale jeszcze nie wprowadzilam wskazowek w zycie, ale taki mam zamiar :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alicja</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-119</link>
		<dc:creator>Alicja</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 15:08:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-119</guid>
		<description>Ha! Współczuję Wam..
.. i sobie ;)

Mam 8 budzików i ani jednego nigdy nie słyszę. Wyłączają się z przedzwonienia (ja ich nie tykam - nie słyszę).
Jak wstanę nie mam problemu z wejściem w nowy dzień - jestem w pełni przytomna. Ale jak zrobić żeby wstać o konkretnej godzinie???
No jak ??? Litości! Nic nie słyszę!

Gdy budzi mnie mnie chłopak ponoć otwieram oczy i nawet coś do niego mówię. Alę są to rzeczy bezsensowne, wyrwane z kontekstu moich porannych snów.

Gdy jestem nawet w miarę świadoma tego, że ktoś mnie budzi to i tak ciężko mi zapanować nad obrazami przed oczami. Widzę najróżniejsze dziwne sytuacje, rozmawiam z ludźmi którzy nie istnieją. Czasami nawet mówią całkiem mądrze bo rozwiązują moje wątpliwości życiowe. Ale na boga - jak mam wstać gdy widzę te obrazy nawet z otwartymi oczami ??!!!

Kiedyś spałam z zeszytem od matematyki pod łóżkiem - bo rozwiązywały mi się pojedyńcze problematyczne zadania .. wówczas budziłam się nawet w środku nocy żeby je zapisać.

A teraz? Mój mózg rozwiązuje inne kwestie (praca, pieniądze etc), które nie są tak konkretne jak zadanie z matematyki! I ich rozwiązywanie trwa całą wieczność.

Chyba znalazłam rozwiązanie - przekwalifikować się. Pójść na jeszcze jedne studia - matematykę. Swoje lata na karku już mam ale więcej życia stracę na sen niż na drugie studia.

Ratunku..
mój kochany mózgu - nie bądź głupi - nie rozwiązuj za mnie zadań - pomóż mi tylko wstać !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ha! Współczuję Wam..<br />
.. i sobie ;)</p>
<p>Mam 8 budzików i ani jednego nigdy nie słyszę. Wyłączają się z przedzwonienia (ja ich nie tykam &#8211; nie słyszę).<br />
Jak wstanę nie mam problemu z wejściem w nowy dzień &#8211; jestem w pełni przytomna. Ale jak zrobić żeby wstać o konkretnej godzinie???<br />
No jak ??? Litości! Nic nie słyszę!</p>
<p>Gdy budzi mnie mnie chłopak ponoć otwieram oczy i nawet coś do niego mówię. Alę są to rzeczy bezsensowne, wyrwane z kontekstu moich porannych snów.</p>
<p>Gdy jestem nawet w miarę świadoma tego, że ktoś mnie budzi to i tak ciężko mi zapanować nad obrazami przed oczami. Widzę najróżniejsze dziwne sytuacje, rozmawiam z ludźmi którzy nie istnieją. Czasami nawet mówią całkiem mądrze bo rozwiązują moje wątpliwości życiowe. Ale na boga &#8211; jak mam wstać gdy widzę te obrazy nawet z otwartymi oczami ??!!!</p>
<p>Kiedyś spałam z zeszytem od matematyki pod łóżkiem &#8211; bo rozwiązywały mi się pojedyńcze problematyczne zadania .. wówczas budziłam się nawet w środku nocy żeby je zapisać.</p>
<p>A teraz? Mój mózg rozwiązuje inne kwestie (praca, pieniądze etc), które nie są tak konkretne jak zadanie z matematyki! I ich rozwiązywanie trwa całą wieczność.</p>
<p>Chyba znalazłam rozwiązanie &#8211; przekwalifikować się. Pójść na jeszcze jedne studia &#8211; matematykę. Swoje lata na karku już mam ale więcej życia stracę na sen niż na drugie studia.</p>
<p>Ratunku..<br />
mój kochany mózgu &#8211; nie bądź głupi &#8211; nie rozwiązuj za mnie zadań &#8211; pomóż mi tylko wstać !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Grzegorz VI</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-118</link>
		<dc:creator>Grzegorz VI</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 23:01:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-118</guid>
		<description>Dobranoc wszystkim :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dobranoc wszystkim :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: on</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-114</link>
		<dc:creator>on</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 07:17:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-114</guid>
		<description>a gdzie modlitwa przed sniadaniem? żyć trzeba</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a gdzie modlitwa przed sniadaniem? żyć trzeba</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: BASIA</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-111</link>
		<dc:creator>BASIA</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 11:36:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-111</guid>
		<description>Hej
Ja jestem jednym z dziwnych przypadków.
Mam 2-letnie dziecko, studia zaoczne i nie pracuje.
Jak mam jechać na uczelnie na 7:45 to żaden problem wstanę o 5:30 bo mam 1 godzinę drogi pociągiem. Żaden problem jak mam do załatwienia coś w urzędzie czy gdzieś indziej gdzie musze byc na 8 czy 7 też wstane.
Mój synek spi tak długo lub tak krotko jak ja.
Jak śpie do 11 on tez spi, jak spię do 8 on też spi.

Jek nie mam nic do załatwienia to nie wtaje rano bo niemam po co a jak wstanę o 11 czy 10 to potem gonie jak głupek bo nie moge z niczym zdążyć.

I jak tu życ???????</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej<br />
Ja jestem jednym z dziwnych przypadków.<br />
Mam 2-letnie dziecko, studia zaoczne i nie pracuje.<br />
Jak mam jechać na uczelnie na 7:45 to żaden problem wstanę o 5:30 bo mam 1 godzinę drogi pociągiem. Żaden problem jak mam do załatwienia coś w urzędzie czy gdzieś indziej gdzie musze byc na 8 czy 7 też wstane.<br />
Mój synek spi tak długo lub tak krotko jak ja.<br />
Jak śpie do 11 on tez spi, jak spię do 8 on też spi.</p>
<p>Jek nie mam nic do załatwienia to nie wtaje rano bo niemam po co a jak wstanę o 11 czy 10 to potem gonie jak głupek bo nie moge z niczym zdążyć.</p>
<p>I jak tu życ???????</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-110</link>
		<dc:creator>Jakub</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 11:19:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-110</guid>
		<description>W wakacje pracowałem całodobowo z niepełnosprawnymi i musiałem wstawać o dowolnej porze w nocy na dźwięk słów &quot;Muszę do łazienki&quot;. Było to trudne, bo czasem w nocy było bardzo głośno - ktoś krzyczał, głośno śpiewał, kilka osób słuchało kilku różnych stacji radia jednocześnie, ale jednak da się spać świadomie tzn. rozróżniać kiedy trzeba wstać - pomóc komuś iść do toalety (a gwarantuje wam - nawet jeśli macie zerową empatię wolicie zdążyć do kibelka niż myć takiego biedaka, robić mu pranie i czyścić upaprane kupą ściany). Wakacje się skończyły, wróciłem do domu i teraz powstał u mnie bardzo duży problem, który łączę z dużymi i nieregularnymi zaburzeniami snu w czasie 3 miesięcy wakacji. Problemy ze wstawaniem i snem zawsze miałem. Ale nie aż takie! Prawie codziennie zdarza mi się normalnie wstawać o 6:30 - umyć, włączyć komputer, wypić poranną szklankę coli i potem obudzić się o 13:00 z wyraźnymi dowodami, że wcześniejsza pobudka nie była wytworem snu (włączony komputer, pusta szklanka coli) i całkowitą pamięcią z wyjątkiem kwestii - dlaczego wróciłem potem do łóżka? Często po wstaniu zabiera mi do godziny, żeby ogarnąć co jest grane. Czasem śpię 14 godzin, a czasem w ogóle, bo boję się, że jest już tak późno, że nawet jeśli położę się na 3 godziny to nie ma takiego budzika i takiej siły, która wydrze mnie z łóżka i zwróci świadomość (najlepiej przy okazji nie budząc reszty osób w domu jak dzisiaj o 5.30 - mój budzik zbudził wszystkich oprócz mnie, a dokleiłem go taśmą dookoła głowy tuż nad uchem (próbuję wszystkiego, żeby wstać &quot;normalnie&quot;)) i to, że nie idę spać w ogóle odbija się na następnym dniu...

Spróbuję poćwiczyć wstawanie tak jak radzicie - może to mi pomoże...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W wakacje pracowałem całodobowo z niepełnosprawnymi i musiałem wstawać o dowolnej porze w nocy na dźwięk słów &#8222;Muszę do łazienki&#8221;. Było to trudne, bo czasem w nocy było bardzo głośno &#8211; ktoś krzyczał, głośno śpiewał, kilka osób słuchało kilku różnych stacji radia jednocześnie, ale jednak da się spać świadomie tzn. rozróżniać kiedy trzeba wstać &#8211; pomóc komuś iść do toalety (a gwarantuje wam &#8211; nawet jeśli macie zerową empatię wolicie zdążyć do kibelka niż myć takiego biedaka, robić mu pranie i czyścić upaprane kupą ściany). Wakacje się skończyły, wróciłem do domu i teraz powstał u mnie bardzo duży problem, który łączę z dużymi i nieregularnymi zaburzeniami snu w czasie 3 miesięcy wakacji. Problemy ze wstawaniem i snem zawsze miałem. Ale nie aż takie! Prawie codziennie zdarza mi się normalnie wstawać o 6:30 &#8211; umyć, włączyć komputer, wypić poranną szklankę coli i potem obudzić się o 13:00 z wyraźnymi dowodami, że wcześniejsza pobudka nie była wytworem snu (włączony komputer, pusta szklanka coli) i całkowitą pamięcią z wyjątkiem kwestii &#8211; dlaczego wróciłem potem do łóżka? Często po wstaniu zabiera mi do godziny, żeby ogarnąć co jest grane. Czasem śpię 14 godzin, a czasem w ogóle, bo boję się, że jest już tak późno, że nawet jeśli położę się na 3 godziny to nie ma takiego budzika i takiej siły, która wydrze mnie z łóżka i zwróci świadomość (najlepiej przy okazji nie budząc reszty osób w domu jak dzisiaj o 5.30 &#8211; mój budzik zbudził wszystkich oprócz mnie, a dokleiłem go taśmą dookoła głowy tuż nad uchem (próbuję wszystkiego, żeby wstać &#8222;normalnie&#8221;)) i to, że nie idę spać w ogóle odbija się na następnym dniu&#8230;</p>
<p>Spróbuję poćwiczyć wstawanie tak jak radzicie &#8211; może to mi pomoże&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nyna</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-109</link>
		<dc:creator>Nyna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 21:12:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-109</guid>
		<description>dokładnie tak samo bym miała jak Witold. ja musze sie budzić stopniowo, chociaz z drugiej strony to tez nie jest dobre, bo kto wie czy gdzies po drodze nie zasne. czuje ze nic by mi nie dało takie trenowanie wstawania, bo ja po prostu kocham spać, a rano kiedy jestem jeszcze w półsnie to moze sie walić, palić, ja mam wszystko gdzieś. na prawde chciałabym jakos to zwalczyć bo juz mam dosyc budzenia sie o 7.59 kiedy zaczynam lekcje o 8. takze moze jednak spróbuje. łącze sie z wami w porannym cierpieniu:P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dokładnie tak samo bym miała jak Witold. ja musze sie budzić stopniowo, chociaz z drugiej strony to tez nie jest dobre, bo kto wie czy gdzies po drodze nie zasne. czuje ze nic by mi nie dało takie trenowanie wstawania, bo ja po prostu kocham spać, a rano kiedy jestem jeszcze w półsnie to moze sie walić, palić, ja mam wszystko gdzieś. na prawde chciałabym jakos to zwalczyć bo juz mam dosyc budzenia sie o 7.59 kiedy zaczynam lekcje o 8. takze moze jednak spróbuje. łącze sie z wami w porannym cierpieniu:P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Witold</title>
		<link>http://www.2minuty.pl/2007/09/01/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie/#comment-107</link>
		<dc:creator>Witold</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 10:49:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://2minuty.pl/2007/09/04/jak-przestawic-sie-na-wczesne-wstawanie#comment-107</guid>
		<description>Taktyka jest ogolnie moze i dobra,ale nie dla wszystkich. Jakbym wstal o 6 00 na rowne nogi zaczelo by mi sie krecic w glowie, przed oczami pojawily by mi sie plamy podobne do tych jak się za dlugo patrzy na slonce, a potem zaczela by mnie bolec glowa tak ze zaden lek nie moglby tego do konca uleczyc.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Taktyka jest ogolnie moze i dobra,ale nie dla wszystkich. Jakbym wstal o 6 00 na rowne nogi zaczelo by mi sie krecic w glowie, przed oczami pojawily by mi sie plamy podobne do tych jak się za dlugo patrzy na slonce, a potem zaczela by mnie bolec glowa tak ze zaden lek nie moglby tego do konca uleczyc.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
