Wyrwane z kontekstu #38

Reidar spe­cjal­nie dużo nie podró­żuje. Gdy ktoś go zaprosi, to poje­dzie. Raz był w Lon­dy­nie dwa tygo­dnie. Czuł się tam tak sobie. Duże mia­sto, nie dla ludzi Pół­nocy.
– Po co tak bie­gają, pra­cują? Nie mają na nic czasu. Mogliby się od nas nauczyć żyć powoli. Mieć jedną lub dwie rze­czy zapla­no­wane na dzień, a nie cały kalen­darz pełen wpisów.

Sture też cza­sem odwie­dza duże mia­sta i wtedy myśli tak: ten cho­lerny stres! Wszy­scy bie­gną, dep­czą po innych, mają ponure miny. Dla­czego? Prze­cież wszystko mają. A oni tylko patrzą w te swoje komórki, tak dziw­nie mru­czą i mają takie mar­twe twa­rze.
– Chciał­bym im wtedy powie­dzieć: Ludzie, nie stre­suj­cie się tak! Nie musi­cie zdą­żyć ze wszyst­kim, do cho­lery! Nie musi­cie być na wszyst­kich festi­wa­lach, we wszyst­kich miej­scach. Tak dużo osób dziś narzeka na depre­sje, cierpi. Biedni ludzie!

źródło: arty­kuł „Przy­stań samotników”

Wyrwane z kontekstu #37

Try­ska Pani ener­gią i opty­mi­zmem. Nie wścieka się Pani cza­sem na życie, że kalec­two dotknęło aku­rat Panią?

Wście­kam się, a jakże! Zwłasz­cza w takich momen­tach, gdy na pod­łogę spad­nie mi igła i za żadne skarby świata nie mogę jej zna­leźć. Nie są to jed­nak wyrzuty i pre­ten­sje. W takich momen­tach uświa­da­miam sobie raczej, że gdy­bym była w pełni zdrowa, mogła­bym wyko­rzy­stać wię­cej oka­zji do bycia dobrą i pomocną dla innych. Robię co w mojej mocy, ale nie­stety brak wzroku cza­sem mocno ogra­ni­cza moje moż­li­wo­ści w róż­nych dzie­dzi­nach. Ale co tam! Założę się, że pani też nie wszystko potrafi, mimo zdro­wych oczu. Mam rację?

Zga­dza się, nie potra­fię wielu rze­czy, nawet tych naj­prost­szych. Nie umiem na przy­kład nadmu­chać balona i wła­ści­wie ugo­to­wać jajka na miękko. Mówię sobie: trudno, będzie trzeba jakoś z tym żyć.
Wła­śnie. Ja moje ogra­ni­cze­nia sta­ram się trak­to­wać podob­nie. Nie wszystko muszę umieć. Jestem tylko człowiekiem.

źródło: wywiad z eme­ry­to­waną, nie­wi­domą nauczycielką

Dwa super tajne triki w Nozbe, o których nie wiesz

Od 5 lat korzy­stam z Nozbe (na kom­pu­te­rze, table­cie i smart­fo­nie). Aktu­al­nie pod­nie­cam się nową wer­sją. Jeśli znasz Nozbe z wcze­śniej­szych wer­sji to sprawdź koniecz­nie tę nową, bo będziesz naprawdę mile zaskoczony.

Podam teraz dwa triki, z któ­rych korzy­stam na co dzień, a o któ­rym nikt Wam nie powie.

Triki doty­czą komen­ta­rzy do zadań.

Komen­tarz z poziomu zadania

Jeśli chcesz dodać zada­nie i komen­tarz do niego to naj­pierw doda­jesz zada­nie, a dopiero póź­niej kli­kasz w ikonę komen­tarz i doda­jesz komen­tarz. Ale, ale! Jest pewien trik.

Wpi­su­jąc zada­nie wystar­czy dodać dwa hashe, aby to, co za tym hashem, wylą­do­wało w komen­ta­rzu. Zawsze z tego korzystam.

Nozbe zadanie z komentarzem

O tym, że komen­tarz został dodany, poin­for­muje nas ikonka przy zada­niu. Nie ma obaw, zawsze działa.

Długa chec­kli­sta w komentarzu

Jeśli chcesz dodać w komen­ta­rzu kli­kalną listę kon­tro­lną to jest taka opcja — wybie­rasz prze­łącz­nik „Lista” i wpi­su­jesz po kolei ele­menty listy:

Nozbe lista zadań w komentarzu

Przy dłu­giej liście takie doda­wa­nie jest to dość męczące. Ale jest na to spo­sób! W komen­ta­rzu tek­sto­wym robimy tak:

Nozbe lista zadań w komentarzu

Po klik­nię­ciu „Zapisz” pojawi się komen­tarz z powyż­szym tek­stem. Ale spo­koj­nie! Teraz albo cze­kamy aż pro­gram zrobi auto­sync, albo po pro­stu wywo­łu­jemy go sami kli­ka­jąc w ikonę sync. Wcho­dzimy ponow­nie do zada­nia i mamy komen­tarz o takiej treści:

Nozbe lista zadań w komentarzu

Kli­kalna lista kon­tro­lna w komen­ta­rzu do zada­nia. Śliczna. :)

Teraz możemy spo­koj­nie wyko­ny­wać zada­nia z listy kon­tro­l­nej umiesz­czo­nej w komen­ta­rzu i, co naj­waż­niej­sze, odzna­czać je:

Nozbe lista zadań w komentarzu

Pro­duk­tyw­no­ści!